Snooker zawodowy

13 lutego 2010

Turnieje w snookerze nie jest ich wiele ale oczywiście są mistrzostwa Świata itp. A o to charakterystyka tych zawodów: Co rok Światowa Federacja Snookera przedstawia kalendarz turniejów na obecny sezon.. Znane nam są dwie formy turniejów są to turnieje rankingowe i nie rankingowe. W turniejach rankingowych obowiązuje rozstawienie zgodne z listą rankingową na dany sezon. W każdym turnieju rankingowym zawodnicy zdobywają punkty, które są brane pod uwagę przy ustalaniu listy rankingowej na następny sezon. Najważniejszym turniejem rankingowym są Mistrzostwa Świata w snooker. Turnieje nie rankingowe mają formę “zaproszeniowych”. Ich wspólną cechą jest to, że ich wyniki nie wpływają na kształt listy rankingowej. Przykładem turnieju tego typu jest masters, w którym występuje 16 zawodników (14 wg kolejności zajmowanej na liście rankingowej oraz dwie osoby wyłonione w eliminacjach). Więc jak sami widzicie drodzy czytelnicy turniejów nie ma za wiele. Jednak gracze na pewno nie narzekają na brak wolnego czasu ponieważ poświęcają go treningowi.

Najlepszym zawodnikiem, graczem snookera jest Ronald Antonio O’Sullivan 35-letni Brytyjczyk ok. kilku lat nie ma sobie równych nic dziwnego człowiek z taką techniką nigdy się nie myli. Prawdopodobnie lepszego gracza niż O’Sullivan nie będzie jest wiele spekulacji jakim trafem jest tak stabilnym zawodnikiem przez tyle lat co robi aby nie tracić formy, są to pytania najczęściej zadawane przez prasę, media, lub innych graczy czy też trenerów. Ronald urodził się 5 stycznia 1975 roku w Wordsley. Od 1992 roku można było oglądać tego wspaniałego zawodnika na arenach międzynarodowych. Jest on trzykrotnym mistrzem świata w roku 2001, 2004 i 2008. Jeżeli chodzi o najpopularniejszy z turniejów to O’Sullivan wygrał go 4 razy. Przychylam się do decyzji większości ludzi, że Rony jest ekspertem w swoim fachu najlepszy z najlepszych. Na występy O’Sallivana patrzy się z ogromną przyjemnością. Zarówno tak jak w innych dyscyplinach mamy faworytów tak i w snookerze mamy mistrza nad mistrzami. Natomiast każdy kiedyś musi zejść ze sceny i to jest piękne.